Linki sponsorowane



Nawigacja
Strona Główna
Forum
Księga Gości
Linki
Współpraca
Kontakt
Szukaj

Kierowcy F1
Zespoły F1
Tory i terminarz
Program TV
Klasyfikacja kierowców
Klasyfikacja teamów
Robert Kubica
Tapety
Wyniki na żywo
Artykuły Allianz
INSERT command denied to user 'f1races'@'localhost' for table 'fusion_online'
Użytkowników Online
Gości Online: 0
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 95
Najnowszy Użytkownik: palaczos
Przyjaciele




Formuła 1

Twój link lub button tutaj?!

Linki sponsorowane

Kubica czwarty w Grand Prix Hiszpanii
Brazylijczyk Felipe Massa z zespołu Ferrari wygrał Grand Prix Hiszpanii Formuły 1 na torze Circuit de Catalunya. Robert Kubica, polski kierowca zespołu BMW Sauber, zajął świetną czwartą pozycję, tuz za aktualnym mistrzem świata Hiszpanem Fernando Alonso.
Jarno Truli (Toyota), który uzyskał szósty czas kwalifikacji, nie zdołał zapalić silnika w swoim bolidzie przed startem i został przesunięty na koniec stawki. Po ośmiu okrążeniach okazało się, że Włoch nie będzie mógł kontynuować dalszej jazdy.

Już na samym początku doszło do sporej niespodzianki, kiedy z toru wypadł Fernando Alonso (McLaren) w wyniku czego Hiszpan spadł na czwartą pozycję - bezpośrednio przed Roberta Kubicę.

Od początku bardzo szybkie tempo narzucił startujący z pole position Felipe Massa (Ferrari). Po pięciu okrążeniach na pierwszym miejscu znajdował się Massa, na drugim Lewis Hamilton (McLaren), na trzecim Kimi Raikkonen (Ferrari), na czwartym Fernando Alonso a na piątym Robert Kubica.

Po dziesięciu okrążeniach do pit stopu zjechał Fin Raikkonen (Ferrari), który z powodu awarii układu elektronicznego musiał wycofać się z wyścigu. W tej sytuacji Robert Kubica automatycznie przesunął się na czwartą pozycję w wyścigu.

Pierwsi do pit stopu na tankowanie i zmianę opon, po 19. okrążeniach zjechali Massa i Alonso, którzy wystartowali do wyścigu z niewielkim zapasem paliwa.

Kubica na pierwszy zjazd do pit stopu zdecydował się po 21. okrążeniach.

Kiedy do pit stopu zjechał kolega Kubicy z zespołu BMW, Nick Heidfeld, doszło do niecodziennej sytuacji. Przy zmianie opon Heidfeld ruszył, kiedy jeden z mechaników dokręcał jeszcze prawe przednie koło - w ten sposób Niemiec zgubił nakrętkę na kole, która nie dostała dostatecznie dokręcona. Wprawdzie Heidfeld wyjechał na tor, ale po chwili musiał ponownie zjechać do pit stopu i stracił w ten sposób szanse na dobry rezultat w tym wyścigu.

Po pierwszym tankowaniu i zmianie opon sytuacja przedstawiała się następująco: na czele Massa (Ferrari), który z każdym okrążeniem powiększał swoja przewagę nad rywalami, za nim Hamilton (McLaren), trzeci Alonso (McLaren), a czwarty Kubica. Za Polakiem znajdował się David Coulthard (Redbull). Heidfeld, po kłopotach przy zmianie opon, spadł na 14. miejsce.

Na 48. okrążeniu Polak po raz drugi zjechał do pit stopu, na ostatnią zmianę opon i tankowanie. Chwilę później z toru zjechał Heidfeld, który po kłopotach przy pierwszej zmianie opon wycofał się z wyścigu.

Po drugim pit stopie sytuacja nie uległa zmianie: prowadził Massa (Ferrari), na drugiej pozycji Hamilton (McLaren), na trzecim miejscu Alonso (McLaren), a za Hiszpanem, na czwartym miejscu, jechał Kubica. Za Polakiem, na piątej pozycji David Coulthard (Redbull).

Do końca wyścigu sytuacja nie uległa już zmianie.

Wyścig wygrał Brazylijczyk Felipe Massa z zespołu Ferrari. Robert Kubica zajął świetną, czwartą pozycję i z ośmioma punktami na koncie zajmuje szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej. Na drugim miejscu uplasował się Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren), który został samodzielnym liderem klasyfikacji generalnej kierowców. Trzeci był dwukrotny mistrz świata - Hiszpan Fernando Alonso (McLaren).
Kubica piąty w kwalifikacjach
Robert Kubica z teamu BMW-Sauber do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Hiszpanii wystartuje z piątego miejsca. Pole position wywalczył Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari). Wyścig w niedzielę o 14.00. Transmisja w Polsacie.

Obok Massy z pierwszej linii startowej pojedzie mistrz świata Hiszpan Fernando Alonso (McLaren). Massa po raz trzeci w tegorocznym sezonie i szósty w karierze wywalczył pole position. Poprzednio z pierwszego miejsca startował do wyścigów w Malezji i Bahrajnie.

W drugiej części sesji kwalifikacyjnej Robert Kubica jadąc na twardszych oponach miał szósty czas. Przed ostatnim pomiarowym okrążeniem w bolidzie Polaka założono nowe opony i Kubica uzyskał piąty czas dający mu prawo startu w niedzielnym wyścigu z trzeciej linii.

Obok Polaka z trzeciej linii pojedzie Włoch Jarno Trulli z teamu Toyoty.

Przed ostatnim pomiarowym okrążeniem najlepszy czas miał Fernando Alonso. W decydującej próbie jednak minimalnie szybciej pojechał Felipe Massa.

Drugi kierowca teamu BMW-Sauber Niemiec Nick Heidfeld uzyskał siódmy czas i w niedzielę wystartuje z czwartej linii wraz z Finem Heikki Kovalainenem (Renault).

Kubica trzeci na sobotnim treningu

Podczas sobotniego treningu Kubica był trzeci. Polski kierowca przejechał 17 okrążeń, a lepsze czasy mieli tylko dwaj zawodnicy McLarena. Najlepszy rezultat, 1:21.233, osiągnął Brytyjczyk Lewis Hamilton, a drugi wynik miał współlider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Hiszpan Fernando Alonso.

Czwarty rezultat treningu osiągnął partner Kubicy z BMW-Sauber, Niemiec Nick Heidfeld.

Zaskoczeniem jest wysokie piąte miejsce Davida Coultharda z Red Bulla i dopiero szóste i siódme miejsce kierowców Ferrari. Felipe Massa uzyskał czas 1:21.659, a Kimi Raikkonen 1:21.829.
Uliczkę znam w Barcelonie...
Po dwutygodniowej przerwie świat Formuły 1 wraca do ciężkiej pracy. Rozpoczynają się trzydniowe testy na Circuit de Catalunya! Wszystkie 11 ekip zapowiedziało swoją obecność na torze, na którym niebawem rozegrane zostanie kolejne tegoroczne Grand Prix – Hiszpanii.

W sezonie 2007 przyjęto, że podczas testów jednego dnia każdy zespół może wystawić tylko jednego kierowcę. W zespole Ferrari pojadą obaj kierowcy – Kimi Raikkonen oraz powracający z wakacji w Brazylii Felipe Massa. Ten drugi zasiądzie za kierownicą bolidu tylko ostatniego dnia testów. McLaren w pierwszej kolejności wyśle na tor Pedro de la Rosę, który następnie we wtorek oraz środę zostanie zastąpiony przez Fernando Alonso. Lewis Hamilton w Barcelonie jeździł nie będzie.

BMW Sauber pozwoli jeździć obu swoim podstawowym kierowcom, podobnie jak Renault, które szukać będzie przyczyn słabej postawy na początku sezonu. Williams zapowiedział obecność swoich trzech kierowców. Na testach pojawił się tym razem również zespół Spykera, którego jako jedynej stajni zabrakło podczas pierwszych tegorocznych testów w Malezji.

Codziennie będziemy na bieżąco przekazywać państwu wyniki oraz zdjęcia z testów w Barcelonie. Bądźcie z nami!

wp.pl
Kubica o GP Bahrajnu
Robert Kubica (BMW Sauber) był bardzo zadowolony po zajęciu szóstego miejsce w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Bahrajnu. Mimo dobrego rezultatu nie obyło się jednak bez kłopotów technicznych z bolidem Polaka. Jego kolega z drużyny - Niemiec Nick Heidfeld, po raz trzeci z rzędu zajął czwarte miejsce.
- Ogólnie był to bardzo udany weekend - zarówno dla mnie, jak i dla zespołu. Po raz pierwszy w tym sezonie zdobyłem punkty i jestem z tego bardzo zadowolony - powiedział po wyścigu Kubica.

- Niestety, były i problemy techniczne - klapa zamykająca wlot paliwa nie chciała się zamknąć i straciłem przez to dużą część docisku. Otworzyła się na początku wyścigu i nie byliśmy w stanie tego naprawić. Mimo tego jechałem dosyć szybko, samochód nie stwarzał większych problemów. Liczę, że równie dobrze spiszemy się w Barcelonie - dodał Kubica, który wykorzystał w wyścigu rezerwowy bolid.
Wyniki GP Bahrajnu
Klasyfikacja końcowa:

1. Felipe Massa (Ferrari)
2. Lewis Hamilton (McLaren)
3. Kimi Raikkonen (Ferrari)
4. Nick Heidfeld (BMW Sauber)
5. Fernando Alonso (McLaren)
6. Robert Kubica (BMW Sauber)
7. Jarno Trulli (Toyota)
8. Giancarlo Fisichella (Renault)
9. Heikki Kovalainen (Renault)
10. Nico Rosberg (Williams)
11. Alex Wurz (Williams)
12. Ralf Schumacher (Toyota)
13. Rubens Barichello (Honda)
14. Christijan Albers (Spyker)
15. Adrian Sutil (Spyker)
Grand Prix Bahrajnu: pierwsze punkty Kubicy, triumf Massy
Robert Kubica zajął szóste miejsce w GP Bahrajnu. Tym samym Polak zdobył pierwsze w tym sezonie punkty do klasyfikacji generalniej. Wyścig wygrał Felipe Massa w Ferrari, przed Lewisem Hamiltonem w McLarenie i swoim kolegą z drużyny - Kimim Raikkonenem.

Po starcie Kubica utrzymał 6. miejsce, mimo zaciekłych ataków Giancarlo Fisichelli. Massa utrzymał pierwsze miejsce przed Hamiltonem, Alonso wyprzedził Raikkonena.

Wyścig szybko skończył się dla Jensona Buttona i Scotta Speeda. Kraksa spowodowała wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Po tym, jak wznowiono wyścig "Fisico" znów próbował wyprzedzić Kubicę, ale Polak raz jeszcze zdołał się obronić, a na następnych okrążeniach odjechał Włochowi prowadzącemu Renault.

Kubica na następnych okrążeniach tracił dystans do piątego Heidfelda, a jego przewaga nad Fisichellą wynosiła około 0,8 sekundy, podobnie jak przewaga prowadzącego Massy nad drugim Hamiltonem.

Po pierwszej wizycie w boksach Polak wrócił na tor na 8. miejscu, ale gdy na pit lane udali się Heikki Kovalainen z Renault i Anthony Davidson z Super Aguri znów był szósty. Na dodatek Kubica jechał coraz szybciej i w końcu zaczął osiągać czasy zbliżone do jadących przed nim Heidfelda i Fernando Alonso.

Heidfeld na 31. okrążeniu dość niespodziewanie zdołał wyprzedzić Fernando Alonso i awansował na czwartą pozycję. Kubica wciąż niezagrożenie jechał na szóstym miejscu - miał duża stratę do Alonso (około 18. sekund), ale też i jego przewaga nad siódmym Davidem Coulthardem z Red Bulla była bardzo bezpieczna (także w granicach 18 sekund). Na 20 okrążeń przed końcem zawiódł bolid Coultharda i wyścig dla Szkota się skończył. Za Kubicą znalazł się w tej sytuacji Mark Webber, także z teamu Red Bull. Potem jednak także Webber pożegnał się z wyścigiem.

Na ostatnich rundach Kubica jechał bardzo spokojnie, wiedząc, że tylko zły los może odebrać mu 6. pozycję. Zanosiło się za to na ciekawą walkę z przodu, gdyż po zmianie opon na twardsze Hamilton zaczął odrabiać stratę do Massy. Do mety jednak kolejność w czołówce się nie zmieniła.

Zwyciężył Massa, przed Hamiltonem i Raikkonenem. Czwarte miejsce zajął Nick Heidfeld, a piąte mistrz świata - Fernando Alonso. Po tym wyścigu trzech kierowców z dorobkiem 22 punktów przewodzi w klasyfikacji generalnej kierowców. Są to Kimi Raikkonen, Fernando Alonso oraz Lewis Hamilton.

źródło: wp.pl
Kubica szósty w kwalifikacjach
Robert Kubica wystartuje z trzeciej linii w niedzielnym wyścigu o Grand Prix Bahrajnu. Czas 1.33,710 dał Polakowi szósty rezultat. Z pole position wystartuje Felipe Massa z Ferrari.

W trzeciej linii obok Kubicy znalazł się jego kolega z teamu, Nick Heidfeld, który pojechał w ostatniej sesji kwalifikacji o trzy dziesiąte sekundy lepiej od Polaka.

W kwalifikacjach nie do pobicia były Ferrari i McLareny, których kierowcy dominowali we wszystkich trzech sesjach. Ostatecznie najlepszy czas - 1.32,652 uzyskał Massa, który był najszybszy we wszystkich trzech seriach. Razem z nim z pierwszej linii wystartuje rewelacyjny debiutant z McLarena Lewis Hamilton. W drugiej linii Kimi Raikkonen z Ferrari stanie obok mistrza świata Fernando Alonso z McLarena.

Kubica pojechał w pierwszej sesji bez rewelacji, ale bez problemu zapewnił sobie awans do kolejnego etapu. Wynik 1.33,348 dał Kubicy ósmy rezultat. Jego partner Nick Heidfeld był piąty. Bezkonkurencyjne były Ferrari i McLareny. Najszybszy był Felipe Massa z Ferrari, który uzyskał czas 1.32,443. Wyprzedził dwóch kierowców McLarena - Lewisa Hamiltona i Fernando Alonso oraz swojego kolegę Kimiego Raikkonena.

Niespodzianką było odpadnięcie w tej sesji Davida Coultharda z Red Bulla. Do drugiej części kwalifikacji nie weszli także Takuma Sato (Super Aguri), Vitantonio Liuzzi, Scott Speed (obaj Toro Rosso), Adrian Sutil i Christijan Albers (obaj Spyker).

W kolejnej sesji Kubica poprawił się o ponad sekundę, co dało mu szósty czas. Czołówka wyglądała podobnie - Massa przed Hamiltonem i Raikkonenem. Czwarte miejsce zajął Heidfeld przed Alonso.

Rzutem na taśmę do najlepszej dziesiątki zakwalifikował się Giancarlo Fisichella z Renault, spychając na dalszą pozycję swojego kolegę z teamu Heikki Kovalainena. Odpadli także obaj kierowcy Hondy - Rubens Barichello i Jenson Button, Alex Wurz z Williamsa, Ralf Schumacher z Toyoty i Anthony Davidsona z Super Aguri.

źródło: gazeta.pl
Kubica: Z czym miałem problem? Ze wszystkim!
- W dzisiejszym wyścigu miałem problemy ze wszystkim - tłumaczył się Robert Kubica (BMW Sauber), który w Grand Prix Malezji zajął 18. miejsce - najgorsze spośród tych, którzy ukończyli wyścig. - Psuła się skrzynia biegów, na początku wyścigu miałem defekt przodu bolidu. Jechałem rzeczywiście wolno i lepiej zapomnieć szybko o tym wyścigu - mówił Kubica.

- Pierwsze dwa Grand Prix tego sezonu nie były dla mnie udane. To rozczarowujące, bo na testach widać było, że bolidy są szybkie. Zresztą w wyścigach też pokazujemy, że jeżeli samochody są sprawne, to jadą szybko - zauważył Polak.

- W Malezji miałem problem z hamowaniem, blokowały mi się koła i bolid był nadsterowny. Na dodatek podczas wyścigu nie miałem komunikacji z zespołem, bo zepsuło się radio - zakończył Kubica.

Bardzo zadowolony z czwartego miejsca był Nick Heidfeld. - Fantastyczne doświadczenie! Wyprzedzenie jednego z bolidów Ferrari może się szybko nie powtórzyć - stwierdził Niemiec, który przyjechał tuż przed Felipe Massą. - Samochód w wyścigu spisywał się bardzo dobrze. Na pierwszym zakręcie Robert mnie dotknął. Ale to się zdarza - później mnie przeprosił. Na szczęście mój bolid się nie zniszczył.

Zadowolony był też szef zespołu Mario Theissen. - Znów byliśmy mocni. Nick, po bezproblemowym wyścigu, awansował w sumie o jedno miejsce i zdobył dla nas pięć punktów. Zadomowiliśmy się w czołówce.

- Robert miał pecha. Zniszczył ważny element aerodynamiki na pierwszym zakręcie i później trudno było mu kierować samochodem - przyznał Theissen.

- Robert po udanym początku z okrążenia na okrążenie jechał wolniej, więc zjechał na postój. Ale ze względu na to, że nie działało radio, nie wiedzieliśmy jaki był jego problem - tłumaczył dyrektor techniczny Willy Rampf. - Zmieniliśmy opony i Robert wjechał na tor. Dopiero wtedy zauważyliśmy, że zniszczone jest przednie skrzydło. Musiał zjechać na postój po raz drugi i wiadomo już było, że jego wyścig jest zepsuty.

- Nick jechał doskonale! Szybko i równo. Gratulacje za bardzo dobry występ! - zakończył Rampf.

źródło: gazeta.pl
Wyniki GP Malezji
1. Fernando Alonso McLaren
2. Lewis Hamilton McLaren +17.5 sek.
3. Kimi Räikkönen Ferrari +18.3 sek.
4. Nick Heidfeld BMW +33.7 sek.
5. Felipe Massa Ferrari +36.7 sek.
6. Giancarlo Fisichella Renault +65.6 sek.
7. Jarno Trulli Toyota +70.1 sek.
8. Heikki Kovalainen Renault +72.0 sek.
9. Alexander Wurz Williams +89.9 sek.
10. Mark Webber Red Bull +93.5 sek.
11. Rubens Barrichello Honda +1 okr.
12. Jenson Button Honda +1 okr.
13. Takuma Sato Super +1 okr.
14. Scott Speed Toro Rosso +1 okr.
15. Ralf Schumacher Toyota +1 okr.
16. Anthony Davidson Super Aguri +1 okr.
17. Vitantonio Liuzzi STR-Ferrari +1 okr.
18. Robert Kubica BMW +1 okr.

nie ukończyli:
Nico Rosberg Williams
David Coulthard Red Bull
Christijan Albers Spyker
Adrian Sutil Spyker
GP: nieudany start Kubicy w malezyjskim "piekle", Alonso najlepszy


Hiszpan Fernando Alonso z zespołu McLarena wygrał Grand Prix Malezji na torze Sepang. Polski kierowca zespołu BMW Sauber, który po raz kolejny miał kłopoty z bolidem, zajął ostatnią 18. pozycję. Kierowcy zmagali się z bardzo wysoką temperaturą, która wynosiła 34 st. celsjusza. Drugie miejsce zajął inny kierowca McLarena Lewis Hamilton, a trzeci był Kimi Raikkonen z zespołu Ferrari. Na czwartej pozycji uplasował się kolega z zespołu Polaka Nick Heidfeld.

Przed niedzielną GP kwalifikacje wygrał Brazylijczyk Felipe Massa z Ferrari. Robert Kubica startował z dobrej 7. pozycji. Polak świetnie rozpoczął wyścig - tuż po stracie od razu przesunął się o pozycję wyżej - na szóste miejsce. Świetnie wystartował także mistrz świata, Fernando Alonso (McLaren), który po starcie przesunął się na pierwszą pozycję. Także jego młodszy kolega z zespołu, Lewis Hamilton świetnie rozpoczął i utrzymywał się na drugiej pozycji.

Po czwartym okrążeniu na czele nadal znajdowali się Alonso i Hamilton, za nimi obaj kierowcy Ferrari Kimi Raikkonen i Felipe Massa, na piątym i szóstym miejscu znajdowali się kierowcy BMW Sauber Kubica i Nick Heidfeld. Po chwili Massa, który jechał bardzo nerwowo, stracił czwartą pozycję na rzecz Heidfelda i zajmował miejsce tuz przed Kubicą. Alonso systematycznie powiększał swoją przewagę nad pozostałymi kierowcami.

Niestety po 10. okrążeniach polskiego kierowcę wyprzedził Nico Rosberg z zespołu Williamsa - najwyraźniej po raz kolejny pojawiły się kłopoty z bolidem. Po chwili Polak, który zmienił opony, powrócił na tor. Po 11 okrążeniach Kubica spadł na 18. pozycję.

Nadal bardzo dużą przewagę utrzymywał Alonso, który po 12. okrążeniach miał aż 13 sekund przewagi na drugim Hamiltonem. Zwycięzca GP Australii Raikkonen próbował raz za razem wyprzedzić Hamiltona, ale młody kierowca McLarena świetnie bronił się przed atakami.

Po 13. okrążeniach Massa zdecydował się na zmianę opon i tankowanie - powrócił na tor na 10. pozycji. W tym momencie brazylijczyk właściwie przestał się liczyć w wyścigu po bardzo słabym starcie. Po chwili także lider wyścigu - Alonso zdecydował się zjechać na pas serwisowy.

Po 21. okrążeniach, Robert Kubica przesunął się na 13. pozycję, ale najwyraźniej bolid BMW nadal nie spisywał się najlepiej.

Po pierwszym tankowaniu wszystkich zawodników, sytuacja przedstawiała się następująco: Alonso na prowadzeniu, Hamilton na drugim miejscu, na trzeciej pozycji plasował się Raikkonen, a na czwartym Giancarlo Fisichella (Renault).

Po 28. okrążeniach Polak ponownie zjechał na pas serwisowy - zatankował, zmienił opony na twardsze i część przedniego skrzydła bolidu. Po zmianie "nosa" bolidu Kubica jechał zdecydowanie szybciej niż poprzednio.

Zaskakująco dobrze spisywał się Hamilton, który nadal utrzymywał świetną drugą pozycję za Alonso, na dodatek raz za razem zaliczał najlepsze czasy okrążeń. Po 34. okrążeniach Polak niestety zajmował ostatnią pozycję. Po chwili Kubica wyprzedził Ralfa Schumachera (Toyota) i Anthony'ego Davidsona (Super Aguri) i zajmował 19. pozycję.

Po ostatnim tankowaniu pierwszą pozycję zajmował Alonso, na drugim miejscu był rewelacyjny Hamilton, a na trzeciej pozycji plasował się Fin Raikkonen. Kubica na 12. okrążeń przed końcem wyścigu zajmował 15. pozycję.

10. okrążeń przed końcem wyścigu Kubica wyjechał poza tor, ale udało mu się powrócić i dojechał do mety.

Końcówka wyścigu była bardzo emocjonująca, bo bardzo dobrze spisywał się Raikkonen, który gonił Hamiltona. Kłopoty miał także Heidfeld, którego mocno naciskał Massa.

Pomimo prób kierowców Ferrari, ani Hamilton ani Heidfeld nie pozwolili się już wyprzedzić.

Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Alonso wygrał po raz 16. w Formule 1. To pierwsze zwycięstwo zespołu McLarena od 2005 roku.

Wyścigu nie ukończyli David Coulthard (Red Bull), Christijan Albers (Spyker) i Adrian Sutil (Spyker).

Trzecia eliminacja mistrzostw świata, wyścig o Grand Prix Bahrajnu, zostanie rozegrana 15 kwietnia.

źródło: onet.pl
Wyniki
1.Felipe Massa (Brazylia) Ferrari 1:35.043
2.Fernando Alonso (Hiszpania) McLaren 1:35.310
3.Kimi Raikkonen (Finlandia)Ferrari 1:35.479
4.Lewis Hamilton (Wielka Brytania)McLaren 1:36.045
5.Nick Heidfeld (Niemcy) BMW Sauber 1:36.543
6.Nico Rosberg (Niemcy)Williams - Toyota 1:36.829
7.Robert Kubica (Polska)BMW Sauber 1:36.896
8.Jarno Trulli (Włochy)Toyota 1:36.902
9.Ralf Schumacher (Niemcy) Toyota 1:37.078
10. Mark Webber (Australia)RedBull - Renault 1:37.345
11.Heikki Kovalainen (Finlandia Renault 1:35.630
12. Giancarlo Fisichella (Włochy)Renault 1:35.706
13. David Coulthard (Wielka Brytania)RedBull - Renault 1:35.766
14.Takuma Sato (Japonia Super Aguri - Honda 1:35.945
15. Jenson Button (Wielka Brytania)Honda 1:36.088
16. Vitantonio Liuzzi (Włochy)Toro Rosso - Ferrari 1:36.145
17. Scott Speed (USA)Toro Rosso - Ferrari 1:36.578
18. Anthony Davidson (Wielka Brytania)Super Aguri - Honda 1:36.816
19. Rubens Barrichello (Brazylia)Honda1:36.827
20. Alexander Wurz (Austria)Williams - Toyota 1:37.326
21. Christijan Albers (Holandia) Spyker - Ferrari 1:38.279
22. Adrian Sutil (Niemcy)Spyker - Ferrari 1:38.415
Strona 1 z 10 1 2 3 4 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
f1races.ovh.org © 2006