Linki sponsorowane



Nawigacja
Strona Główna
Forum
Księga Gości
Linki
Współpraca
Kontakt
Szukaj

Kierowcy F1
Zespoły F1
Tory i terminarz
Program TV
Klasyfikacja kierowców
Klasyfikacja teamów
Robert Kubica
Tapety
Wyniki na żywo
Artykuły Allianz
INSERT command denied to user 'f1races'@'localhost' for table 'fusion_online'
Użytkowników Online
Gości Online: 0
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 95
Najnowszy Użytkownik: palaczos
Przyjaciele




Formuła 1

Twój link lub button tutaj?!

Linki sponsorowane

UPDATE command denied to user 'f1races'@'localhost' for table 'fusion_news'
Kubica: Z czym miałem problem? Ze wszystkim!
- W dzisiejszym wyścigu miałem problemy ze wszystkim - tłumaczył się Robert Kubica (BMW Sauber), który w Grand Prix Malezji zajął 18. miejsce - najgorsze spośród tych, którzy ukończyli wyścig. - Psuła się skrzynia biegów, na początku wyścigu miałem defekt przodu bolidu. Jechałem rzeczywiście wolno i lepiej zapomnieć szybko o tym wyścigu - mówił Kubica.

- Pierwsze dwa Grand Prix tego sezonu nie były dla mnie udane. To rozczarowujące, bo na testach widać było, że bolidy są szybkie. Zresztą w wyścigach też pokazujemy, że jeżeli samochody są sprawne, to jadą szybko - zauważył Polak.

- W Malezji miałem problem z hamowaniem, blokowały mi się koła i bolid był nadsterowny. Na dodatek podczas wyścigu nie miałem komunikacji z zespołem, bo zepsuło się radio - zakończył Kubica.

Bardzo zadowolony z czwartego miejsca był Nick Heidfeld. - Fantastyczne doświadczenie! Wyprzedzenie jednego z bolidów Ferrari może się szybko nie powtórzyć - stwierdził Niemiec, który przyjechał tuż przed Felipe Massą. - Samochód w wyścigu spisywał się bardzo dobrze. Na pierwszym zakręcie Robert mnie dotknął. Ale to się zdarza - później mnie przeprosił. Na szczęście mój bolid się nie zniszczył.

Zadowolony był też szef zespołu Mario Theissen. - Znów byliśmy mocni. Nick, po bezproblemowym wyścigu, awansował w sumie o jedno miejsce i zdobył dla nas pięć punktów. Zadomowiliśmy się w czołówce.

- Robert miał pecha. Zniszczył ważny element aerodynamiki na pierwszym zakręcie i później trudno było mu kierować samochodem - przyznał Theissen.

- Robert po udanym początku z okrążenia na okrążenie jechał wolniej, więc zjechał na postój. Ale ze względu na to, że nie działało radio, nie wiedzieliśmy jaki był jego problem - tłumaczył dyrektor techniczny Willy Rampf. - Zmieniliśmy opony i Robert wjechał na tor. Dopiero wtedy zauważyliśmy, że zniszczone jest przednie skrzydło. Musiał zjechać na postój po raz drugi i wiadomo już było, że jego wyścig jest zepsuty.

- Nick jechał doskonale! Szybko i równo. Gratulacje za bardzo dobry występ! - zakończył Rampf.

źródło: gazeta.pl
Komentarze
agatka dnia kwiecień 08 2007 18:33:07
Robert kocham cie !!! Ogladam kazdy twój wyscig!!!!
;-) ;-) ;-) ;-)smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
f1races.ovh.org © 2006