Kubica: Z czym miałem problem? Ze wszystkim!
Dodane przez waren dnia Kwiecień 08 2007 17:52:43
- W dzisiejszym wyścigu miałem problemy ze wszystkim - tłumaczył się Robert Kubica (BMW Sauber), który w Grand Prix Malezji zajął 18. miejsce - najgorsze spośród tych, którzy ukończyli wyścig.
- Psuła się skrzynia biegów, na początku wyścigu miałem defekt przodu bolidu. Jechałem rzeczywiście wolno i lepiej zapomnieć szybko o tym wyścigu - mówił Kubica.
- Pierwsze dwa Grand Prix tego sezonu nie były dla mnie udane. To rozczarowujące, bo na testach widać było, że bolidy są szybkie. Zresztą w wyścigach też pokazujemy, że jeżeli samochody są sprawne, to jadą szybko - zauważył Polak.
- W Malezji miałem problem z hamowaniem, blokowały mi się koła i bolid był nadsterowny. Na dodatek podczas wyścigu nie miałem komunikacji z zespołem, bo zepsuło się radio - zakończył Kubica.
Bardzo zadowolony z czwartego miejsca był Nick Heidfeld. - Fantastyczne doświadczenie! Wyprzedzenie jednego z bolidów Ferrari może się szybko nie powtórzyć - stwierdził Niemiec, który przyjechał tuż przed Felipe Massą. - Samochód w wyścigu spisywał się bardzo dobrze. Na pierwszym zakręcie Robert mnie dotknął. Ale to się zdarza - później mnie przeprosił. Na szczęście mój bolid się nie zniszczył.
Zadowolony był też szef zespołu Mario Theissen. - Znów byliśmy mocni. Nick, po bezproblemowym wyścigu, awansował w sumie o jedno miejsce i zdobył dla nas pięć punktów. Zadomowiliśmy się w czołówce.
- Robert miał pecha. Zniszczył ważny element aerodynamiki na pierwszym zakręcie i później trudno było mu kierować samochodem - przyznał Theissen.
- Robert po udanym początku z okrążenia na okrążenie jechał wolniej, więc zjechał na postój. Ale ze względu na to, że nie działało radio, nie wiedzieliśmy jaki był jego problem - tłumaczył dyrektor techniczny Willy Rampf. - Zmieniliśmy opony i Robert wjechał na tor. Dopiero wtedy zauważyliśmy, że zniszczone jest przednie skrzydło. Musiał zjechać na postój po raz drugi i wiadomo już było, że jego wyścig jest zepsuty.
- Nick jechał doskonale! Szybko i równo. Gratulacje za bardzo dobry występ! - zakończył Rampf.
źródło: gazeta.pl